Do połowy pełna, czy pusta?
"How are you?" - w Polsce raczej rzadko usłyszymy: "Ok, thanks".
Socjolodzy twierdzą, że jesteśmy narodem, który uwielbia narzekać, w swoich badaniach dochodzą do wniosku, że narzekanie jest narzędziem identyfikacji, że wręcz określa naszą tożsamość narodową: nie narzekasz, nie jesteś swój ;)
Kiedyś narzekałam dla samego narzekania, z przyzwyczajenia. Nagle zdałam sobie sprawę, że tyn sposobem zmieniam swój świat jak i ludzi bliskich. Niestety na gorsze.
TUTAJ świetny artykuł na temat narzekania:)
Wiesz jak wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy przestali marudzic? Koncentrując się na problemie, nie skupiamy się na rozwiązaniu. Narzekanie pochłania masę energii!
Jeśli masz na coś wpływ - zmień to!
Jeśli nie - zmień swoje myślenie!
Ludzie nie lubią, gdy coś MUSZĄ.
Zamień więc "muszę" na "chcę"
a życie od razu będzie łatwiejsze:)





Ja postanowiłam uczynić kwiecień miesiącem bez narzekania i czepiania się innych. Po kilkunastu dniach mogę stwierdzić, że czuję się o wiele lepiej. Przestałam się negatywnie nastawiać, zaczęłam szukać pozytywów w sytuacjach i czuję, że to dużo zdrowsze. Zwłaszcza, że od samego narzekania niczego nie zmienimy :)
OdpowiedzUsuńWszystkie narzekające osoby powinny przeczytać Twój komentarz i spróbować zrobić to samo:) Życzę Ci wytrwałości i żeby nie tylko kwiecień był bez narzekania ale i caaałe lata, aż się nie zestarzejemy:P
OdpowiedzUsuń